Dane wyszedł już z powrotem na zewnątrz. Trzymał

mężczyzną, który chodził tylko i wyłącznie pod krawatem.
unikać, biorąc ją za żebraczkę albo nawet kogoś gorszego. Najwyraźniej strój znaczył tu o
Ale wkrótce będzie ją miał w garści. A wtedy da jej nauczkę, którą Becky długo popamięta,
- Przecież to jeszcze nie święta. - Bella z uśmiechem schowała paczkę do szafy.
- Proszę pamiętać, że to ja rozdaję karty. Powtarzam po raz ostatni, usiądź!
Zawsze był dla nas raczej ojcem niż bratem. Sztywnym, odpowiedzialnym.
Ale wkrótce będzie ją miał w garści. A wtedy da jej nauczkę, którą Becky długo popamięta,
szczęśliwy, bo wreszcie znalazł tego jedynego, na dodatek Adam był taki czuły
- Sądzę.
ruchem głowy, nie zwracając większej uwagi na swojego partnera, nieco wstawionego. Coś
się na stały związek. Dla niej.
o mnie mieli jeszcze gorsze zdanie. Cieszyłem się, że nie trafiłem do więzienia, a Dunmire
Becky nie miała zamiaru wierzyć ani jednemu słowu tej wypacykowanej jędzy.
- Ależ to najprostsze rozwiązanie! Przepiszę całe moje sprawozdanie i tak wszystko

dobrego przyjaciela, romansując z nim.

pierwsze piętro, gdzie mieścił się salon, z zaambarasowaną miną.
- Tak. - Objęła go za szyję, przyciągając bliżej.
W końcu książę nie wiedział, że to jego pierwszy raz.

Dalej się obawiał, że Filip może stanąć mu na drodze rozkochania w sobie Adama,

- I co?
Cieszył się, że zdążył o tym wszystkim powiedzieć
pączkach.

- Pan mnie wzywał, monsieur Blaque?

Sheili leżał tam, gdzie go schowała. A jednak... i on
- Od kiedy zamykasz drzwi? - zapytał po chwili.
217